Miałem dziś okazję przejechać się z Warszawy na Mazury. Już drugi raz tego lata.
Super sprawa, szczególnie mazurska część drogi – przyjemnie kręta i pagórkowata. Nie usypia, wymaga skupienia… aż chce się jechać.

Ale jest też coś dziwnego. Otóż obserwuję popularyzację remontów nawierzchni miejskich na “sposób Pułtuski”. Nazwałem go tak roboczo, bo pierwszy raz trafiłem na niego w Pułtusku. O co chodzi? Zastanawialiście się kiedyś jak szybko, skutecznie i tanio wyremontować drogi w całym miasteczku leżącym na drodze krajowej?
Czytaj resztę wpisu »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.