Po przejrzeniu nowości zapowiadanych na targi motoryzacyjne w Genewie 2010 nasuwa mi się pewna myśl…
Wiejski tuning Skody Rapid dokonany po pijaku i czterech tłustych langos’ach przez naszych bratanków Węgrów parę dobrych lat temu jest łudząco podobny do najnowszych projektów poważnych koncernów motoryzacyjnych…
Czytaj resztę wpisu »

AKTUALIZACJA 2011-11-17:
Sąd Najwyższy w odpowiedzi na pytanie Rzecznika Ubezpieczonych wydał uchwałę (sygn. III CZP 5/11) mówiącą, że “Firma ubezpieczeniowa musi zwrócić poszkodowanemu koszty wynajęcia pojazdu zastępczego, także gdy ze swego uszkodzonego auta korzystał tylko w celach prywatnych”.
źródło: http://stooq.com/n/?f=537910

Wersja oryginalna:
Okazuje się, że mamy prawo wynajmu pojazdu zastępczego z ubezpieczenia OC sprawcy naszej szkody i to na normalnych warunkach, a nie przez kilka godzin, jak twierdzą zakłady ubezpieczeń. Tak twierdzi Komisja Nadzoru Finansowego KNF.
Czytaj resztę wpisu »

W 2004 roku Volkswagen Golf I otrzymał nowe wnętrze: deskę rozdzielczą z pierwszej generacji Skody Fabii… brzmi jak dobry żart:) Czytaj resztę wpisu »

Dzień otwarcia bus-pasa na Trasie Łazienkowskiej.
Hurrra!! Szkoda, że te bus-pasy idą jak krew z nosa i nie zrobią ich za jednym zamachem w całym mieście.

W taki dzień ZTM oferuje darmowe przejazdy kierowcom, promuje się używanie rowerów, a ja…
Czytaj resztę wpisu »

Kojarzycie? Całkiem ładny, włoski kompakt z końca lat 80tych. Nie? Google kojarzy.

Dlaczego po tylu latach od czasów jego świetności nagle sabial wyciąga go na światło dzienne? Otóż dlatego, że przeczytał w Motorze o nowej Alfie Milano – kolejnej kopii Fiata Bravo, trochę bardziej zaawansowanej niż Lancia Delta. Autor artykułu wspomniał tam o poprzedniczce Milano, bardzo fajnej Alfie 147 i twierdzi, że jej konstrukcja oparta jest o płytę podłogową nieśmiertelnego Fiata Tipo.
Czytaj resztę wpisu »

Miałem dziś okazję przejechać się z Warszawy na Mazury. Już drugi raz tego lata.
Super sprawa, szczególnie mazurska część drogi – przyjemnie kręta i pagórkowata. Nie usypia, wymaga skupienia… aż chce się jechać.

Ale jest też coś dziwnego. Otóż obserwuję popularyzację remontów nawierzchni miejskich na “sposób Pułtuski”. Nazwałem go tak roboczo, bo pierwszy raz trafiłem na niego w Pułtusku. O co chodzi? Zastanawialiście się kiedyś jak szybko, skutecznie i tanio wyremontować drogi w całym miasteczku leżącym na drodze krajowej?
Czytaj resztę wpisu »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.